leczenie-medCzasem słyszymy że zupełnie zdrowa osoba umarła w środku nocy, wtedy nie potrafimy tego wyjaśnić. Ma to miejsce w różnych rejonach świata i przez lata w niektórych z nich ukształtowało się przekonanie że to we śnie przychodzą demony i mordują śpiącego. Dziś już wiadomo ze jest to efekt zabójczej choroby serca, nazywa się ją SUDS czyli Sudden Unexplained Death Syndrome.

W grupie najczęstszych pacjentów są mężczyźni w wieku od trzydziestu do czterdziestu lat, aktywny zarówno fizycznie jak i zawodowo, a tu nagle w środku nocy jego serce staje. Badania nad taką śmiercią przeprowadzono po raz pierwszy w latach 60. Badania przeprowadzał lekaż z jednego z e szpitali amerykańskiej marynarki wojennej ponieważ tam w ciągu kilku miesięcy zmarło w ten sposób kilkunastu marynarzy. Podobno każdy z osób które tam zmarły miał koszmarne sny i wydawał z siebie przeraźliwe jęki. Sekcje zwłok tych pacjentów nic nie wykazały. Pojawił się wtedy właśnie termin SUDS. Dopiero w latach 90 w Belgi doktor Brugada wyjaśnił tą zagadkę. Zauważył on u tych osób dziwny odczyt EKG ( u osób z omdleniami oraz krótkotrwałymi zatrzymaniami serca). Według lekarza zapis EKG wskazywał na częstoskurcze zagrażające migotaniem komór. W rezultacie tego powstają zaburzenia krążenia oraz nagłej śmierci.