Stożek rogówki powoduje zaburzenia widzenia, a to z kolei szybko skłania do wizyty u okulisty. Widzenie może zostać utrudnione w takim stopniu w którym normalne funkcjonowanie może zostać mocno ograniczone. U podłoża tej choroby leży astygmatyzm wywołany deformacja rogówki. Korekcja w takim przypadku jest możliwa tylko przy użyciu mocnych soczewek kontaktowych.

A tym że w ostatnim czasie wielu naukowców zaczeło wysuwać teorię że obecność na oku twardej soczewki może jeszcze bardziej przyśpieszac rozwój stożka. Dlatego lepszym rozwiązaniem wydają się być metody zabiegowe. Jeszcze kilka lat temu najczęściej stosowano przeszczep fragmentu rogówki od zmarłego. Dziś już jest inaczej. Stosuje się bowiem metodę o nazwie cross-linking. Metoda ta polega ana użyciu światła ultrafioletowego do utwardzenia rogówki. Światlo to jest wprowadzane w ten sposób by wyeliminować możliwość uszkodzenia siatkówki. Dzięki temu zabiegowi w prawie stu procentach można powstrzymać dalsze wybrzuszanie się rogówki. Zniekształcenia które już powstały nie cofaja się lub robią to w nieznacznym stopniu. Dlatego ważne jest by zabieg przeprowadzić jak najwcześniej. Najnowocześniejsze aparatury są na tyle nowoczesne że naświetlanie rogówki trwa tylko 10 minut. Metode tą używa się też przy tak zwanych procedurach łączonych, ich stosowanie jesty możliwe tylko w wybranych przypadkach. Pacjent przed zabiegiem musi wykonać kilka koniecznych badan, m.in. tomografie rogówki.